Październik właśnie dobiega końca, a ja mam wrażenie jakby dopiero się zaczął. Od połowy września dzieje się tak dużo, że powoli zaczynam się gubić w tym, co już było, a co za chwilę będzie. Trzy tygodnie temu mieliśmy przyjemność zaśpiewać i zagrać dla przemiłych kobiet z pasją, w "Naszej Cafe" przy ul.Dolnej Panny Marii w Lublinie