Dwa lata temu, w Dniu Mamy moja siostra zawiozła naszą Mamę do szpitala, mimo że ta tak bardzo tego nie chciała, chciała żebyśmy dali jej spokój, chciała już zasnąć, ale my nie mogliśmy jej na to pozwolić. Dwa lata temu "wskrzesiliśmy" Mamę, dzięki czemu mogliśmy przeprowadzić jeszcze kilka prawdziwych rozmów, jeszcze, choć przez chwilę, choć w części była sobą. Potem nic już nie było takie, jak wcześniej...

Muzyczka do Kawki:

15 maja 2024r.